Nieco o dokładności

nawigacja pod androida Jastrzębie-Zdrój remonty korki i utrudnienia drogowe

Każdemu z nas zależy, aby nawigacja kierowała naszymi poczynaniami z możliwą precyzją. Nie ma jednak co ukrywać – potencjał nawigacji, z której korzystają cywile jest nieco ograniczony. Największe możliwości w tym zakresie posiada armia. Siły wojskowe, które sięgają po GPS mają dostęp do specjalnych urządzeń kategorii PPS (ang. Precise Positioning System). Umożliwiają one wyznaczenie pozycji z dokładnością do kilku milimetrów, co ma ogromne znaczenie podczas działań bojowych. Dzięki temu pocisk może trafiać dokładnie w wyznaczony cel i ryzyko spudłowania spada do minimum. Ze względów bezpieczeństwa ten kanał informacji jest szyfrowany.

Obecnie sprzęt cywilny, który każdy z nas może kupić i swobodnie używać, pozwala uzyskać dokładność rzędu 4 do 15 metrów. Sporo zależy od mocy odbiornika i odległości do orbitalnych satelitów. Pierwotnie precyzja była znacznie mniejsza i wynosiła około 100 metrów. Wojsko USA celowo zakłócało sygnał, aby nie korzystały z niego wrogie armie. Od maja 2000 roku, na podstawie decyzji prezydenta Billa Clintona, mechanizm zakłócający wyłączono. Rozpoczęło to złotą erę w sferze komercyjnych systemów GPS.

Jeśli mamy w swoich autach nawigację, pracuje ona w standardzie SPS (ang. Standard Positioning System). Jakość wskazań w tym układzie można dodatkowo zwiększyć za pomocą technologii Differential GPS (naziemne stacje referencyjne korygują błędy i przesyłają radiowo dane do nawigacji) oraz WASS/EGNOSS (podobna do DGPS, ale bazuje na satelitach geostacjonarnych).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *